Relacja między psami a kotami od wieków fascynuje obserwatorów, właścicieli zwierząt oraz naukowców zajmujących się behawioryzmem. Obraz psa uganiającego się za kotem stał się niemal archetypowym elementem kultury popularnej, uwiecznionym w niezliczonych kreskówkach, literaturze i powiedzeniach. Jednak za tym powszechnym zjawiskiem kryje się złożona sieć przyczyn biologicznych, ewolucyjnych, psychologicznych oraz komunikacyjnych. Zrozumienie, dlaczego pies goni kota, wymaga wyjścia poza uproszczone stwierdzenie o naturalnej nienawiści między tymi gatunkami i przyjrzenia się mechanizmom, które sterują zachowaniem naszych czworonożnych towarzyszy.
Biologiczne i ewolucyjne korzenie instynktu pogoni
Aby zrozumieć motywacje psa, musimy cofnąć się do jego dzikich przodków. Psy, będąc potomkami wilków, należą do rzędu drapieżnych. Ich przetrwanie przez tysiąclecia zależało od zdolności do lokalizowania, ścigania i chwytania zdobyczy. Ten głęboko zakorzeniony instynkt łowiecki nie zniknął wraz z procesem domestykacji, choć u wielu ras został on zmodyfikowany lub osłabiony przez selektywną hodowlę.
Większość psów reaguje na gwałtowny ruch w sposób niemal automatyczny. Jest to sterowane przez pień mózgu i układ limbiczny, które odpowiadają za reakcje odruchowe. Kiedy kot zaczyna uciekać, w organizmie psa dochodzi do natychmiastowego wyrzutu adrenaliny i dopaminy. Ten chemiczny koktajl sprawia, że pogoń staje się dla psa czynnością niezwykle ekscytującą i nagradzającą samą w sobie. W wielu przypadkach pies nie goni kota dlatego, że chce mu wyrządzić krzywdę, ale dlatego, że jego mózg interpretuje uciekający obiekt jako cel, który należy dogonić.
Mechanizm popędu łupu w codziennym zachowaniu
Popęd łupu to termin behawioralny opisujący sekwencję zachowań łowieckich, która u dzikich psowatych składa się z namierzania wzrokiem, podchodzenia, pogoni, pochwycenia, zabicia i zjedzenia. U współczesnych psów domowych ta sekwencja jest zazwyczaj niepełna. Wiele psów zatrzymuje się na etapie pogoni lub delikatnego chwytania.
Dlaczego pies goni kota właśnie w ramach tego popędu? Koty, ze względu na swoją zwinność i szybkość, idealnie wpisują się w definicję "atrakcyjnej ofiary" z punktu widzenia psiej neurologii. Ich nagłe skoki, szybkie przebieganie przez pokój czy wspinanie się na meble są silnymi bodźcami wizualnymi. Dla psa o wysokim popędzie łupu zignorowanie takiego bodźca jest zadaniem niezwykle trudnym, wymagającym ogromnej samokontroli, której bez odpowiedniego treningu zwierzę po prostu nie posiada.
Rola genetyki i specyfika poszczególnych ras psów
Nie wszystkie psy reagują na koty w ten sam sposób, a kluczowym czynnikiem różnicującym jest genetyka. Przez wieki człowiek selekcjonował rasy pod kątem konkretnych zadań, co bezpośrednio wpłynęło na ich skłonność do pogoni. Na przykład charty, będące wzrokowcami, zostały wyhodowane do ścigania szybko poruszającej się zwierzyny na otwartej przestrzeni. Dla charta kot przebiegający przez ogród jest sygnałem do natychmiastowego sprintu, nad którym pies niemal nie panuje.
Z kolei terriery były przeznaczone do tępienia gryzoni i mniejszych drapieżników. Ich popęd łupu jest często połączony z dużą zawziętością i chęcią fizycznej konfrontacji. Psy pasterskie, takie jak border collie czy owczarki australijskie, mają zmodyfikowany instynkt łowiecki, który przejawia się w potrzebie kontrolowania ruchu innych zwierząt. Taki pies może gonić kota nie po to, by go ugryźć, ale by zapędzić go w róg lub zmusić do zatrzymania się, co jest dla kota równie stresujące.
Bariery komunikacyjne i różnice w mowie ciała
Jednym z najczęstszych powodów konfliktów i pogoni są fundamentalne różnice w systemach komunikacyjnych obu gatunków. Psy i koty posługują się mową ciała, która często jest dla drugiej strony myląca lub wręcz sprzeczna z zamierzeniami. Brak zrozumienia sygnałów wysyłanych przez partnera interakcji prowadzi do eskalacji napięcia, która często kończy się ucieczką kota i pogonią psa.
Klasycznym przykładem jest ruch ogona. Dla psa machanie ogonem zazwyczaj oznacza ekscytację, chęć zabawy lub przyjazne nastawienie. Dla kota energiczne poruszanie ogonem na boki jest oznaką irytacji, złości i ostrzeżeniem przed atakiem. Kiedy pies widzi machającego ogonem kota, może podejść bliżej, myśląc, że to zaproszenie do interakcji. Kot, czując naruszenie swojej przestrzeni, może prychnąć i uciec, co natychmiast uruchamia u psa instynkt pogoni. Podobnie sytuacja wygląda z kontaktem wzrokowym – dla psa intensywne wpatrywanie się może być elementem zabawy lub ciekawości, podczas gdy dla kota jest to bezpośrednie wyzwanie do walki lub sygnał zagrożenia.
Znaczenie wczesnej socjalizacji w kształtowaniu relacji
Okres socjalizacji, przypadający u szczeniąt między 3. a 12. tygodniem życia, ma krytyczne znaczenie dla ich późniejszych relacji z innymi gatunkami. Jeśli pies w tym wieku ma pozytywne doświadczenia z kotami, uczy się traktować je jako członków grupy społecznej, a nie jako obiekty do ścigania. Pies wychowany z kotem od wczesnego dzieciństwa często postrzega go jako partnera do wspólnego spania czy delikatnych zabaw.
Problem pojawia się w przypadku psów, które w okresie szczenięcym nie miały kontaktu z kotami lub kontakt ten był traumatyczny. Dla takiego dorosłego psa kot jest istotą obcą, nieprzewidywalną i budzącą silne emocje. Brak umiejętności odczytywania kocich sygnałów sprawia, że pies reaguje na każdy ruch kota lękiem lub ekscytacją łowiecką. Socjalizacja dorosłego psa jest możliwa, ale wymaga znacznie więcej czasu, cierpliwości i systematycznego treningu niż w przypadku młodego zwierzęcia.
Mechanizm ucieczki jako bezpośredni wyzwalacz pogoni
Warto zauważyć, że to często samo zachowanie kota decyduje o tym, czy pies ruszy w pogoń. Koty, będące z natury zwierzętami ostrożnymi, często wybierają strategię ucieczki w sytuacji, gdy czują się niepewnie. Niestety, z punktu widzenia psiej psychologii, ucieczka jest najsilniejszym możliwym wyzwalaczem popędu łupu.
Istnieje zjawisko zwane "pogonią reaktywną". Pies może spokojnie leżeć na dywanie, dopóki kot siedzi nieruchomo na szafce. W momencie, gdy kot zeskakuje i zaczyna biec w stronę drugiego pokoju, w mózgu psa dochodzi do zwarcia – instynkt przejmuje kontrolę nad świadomym zachowaniem i pies rusza za nim, zanim zdąży "pomyśleć". Jest to odruch bezwarunkowy, który u wielu psów jest niezwykle trudny do wygaszenia bez odpowiedniego przygotowania środowiskowego i behawioralnego.
Rozróżnianie zabawy od rzeczywistej agresji łowieckiej
Nie każda pogoń psa za kotem ma podłoże agresywne. Bardzo często psy gonią koty w ramach szeroko pojętej zabawy. Dla psa pogoń jest jedną z najbardziej atrakcyjnych form spędzania czasu. Jeśli pies nie wykazuje innych oznak agresji, takich jak sztywne ciało, zjeżona sierść na karku czy głuchy warkot, prawdopodobnie postrzega kota jako partnera do zabawy w "berka".
Problem polega na tym, że to, co dla psa jest zabawą, dla kota zazwyczaj jest walką o przetrwanie. Koty rzadko czerpią przyjemność z bycia ściganym przez większe od siebie zwierzę. Nawet jeśli pies ma najlepsze intencje, jego masa i siła mogą stanowić realne zagrożenie dla mniejszego kota. Dodatkowo, wysoka ekscytacja podczas zabawy może w ułamku sekundy przejść w prawdziwy popęd łupu, co czyni takie interakcje niebezpiecznymi, jeśli nie są one pod ścisłą kontrolą opiekuna.
Wpływ terytorializmu na zachowanie psa wobec kota
Psy są zwierzętami terytorialnymi, co oznacza, że mają naturalną tendencję do bronienia obszaru, który uznają za swój. Dotyczy to zarówno ogrodu, jak i wnętrza domu. Pojawienie się kota na terytorium psa może zostać zinterpretowane jako wtargnięcie intruza, którego należy przegonić.
W tym kontekście pogoń służy wyparciu "przeciwnika" poza granice terytorium. Jeśli pies goni kota tylko do granicy działki, a potem wraca z dumnie podniesionym ogonem, mamy do czynienia z klasycznym zachowaniem terytorialnym. W środowisku domowym sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ kot nie ma dokąd uciec, co może prowadzić do chronicznego stresu u obu zwierząt i eskalacji agresji u psa, który czuje, że jego misja "oczyszczania terytorium" nie przynosi skutku.
Nuda i brak stymulacji jako przyczyny gonienia kota
Wiele psów goni koty po prostu z nudy. Psy to zwierzęta inteligentne, które potrzebują regularnej stymulacji umysłowej i fizycznej. Jeśli pies spędza większość dnia samotnie, a jego jedyną rozrywką jest krótki spacer wokół bloku, zacznie szukać stymulacji na własną rękę.
Kot w domu staje się wtedy "żywą zabawką" lub źródłem rozrywki. Pogoń za kotem dostarcza psu silnych wrażeń i pozwala rozładować skumulowaną energię. W takich przypadkach pogoń jest objawem zastępczym, wskazującym na niezaspokojone potrzeby gatunkowe psa. Zwiększenie aktywności zwierzęcia, wprowadzenie zabaw węchowych i treningu posłuszeństwa często drastycznie zmniejsza zainteresowanie ściganiem domowego mruczka.
Emocje i stan psychiczny psa a jego reaktywność
Stan emocjonalny psa ma ogromny wpływ na to, jak reaguje on na obecność kota. Psy lękowe, zestresowane lub cierpiące na różnego rodzaju frustracje są znacznie bardziej skłonne do gwałtownych reakcji. Dla psa, który żyje w ciągłym napięciu, kot może stać się "wentylem bezpieczeństwa", na który przekierowywana jest cała negatywna energia.
Reaktywność psa może być również wynikiem bólu lub chorób somatycznych. Pies, który czuje dyskomfort fizyczny, ma obniżony próg tolerancji na bodźce. Jeśli kot znajdzie się zbyt blisko lub wykona gwałtowny ruch, pies może zareagować pogonią jako formą obrony przed potencjalnym kontaktem, który mógłby sprawić mu ból. Dlatego w przypadku nagłego pogorszenia relacji między zwierzętami, zawsze warto zacząć od wizyty u weterynarza.
Jak właściciel może nieświadomie wzmacniać niepożądane nawyki
Niestety, bardzo często to zachowanie opiekuna przyczynia się do utrwalenia nawyku pogoni za kotem. Najczęstszym błędem jest brak reakcji w momentach, gdy pies dopiero zaczyna "fiksować się" na kocie. Jeśli pies wpatruje się w kota intensywnie, a my na to nie reagujemy, dajemy mu przyzwolenie na budowanie napięcia, które nieuchronnie zakończy się pogonią.
Innym błędem jest nieadekwatne karcenie psa po fakcie. Jeśli pies już dogonił kota, a my zaczynamy na niego krzyczeć, pies rzadko łączy karę z samą czynnością pogoni. Częściej kojarzy ją z obecnością kota lub z samym opiekunem, co tylko zwiększa stres i frustrację. Nieświadome wzmacnianie występuje również wtedy, gdy opiekun śmieje się z "zabawnych" gonitw szczeniaka za kotem. To, co u szczeniaka wydaje się niegroźne, u dorosłego psa o wadze 30 kilogramów staje się poważnym problemem bezpieczeństwa.
Strategie zapobiegania pogoni w środowisku domowym
Skuteczne zarządzanie relacją pies-kot wymaga przede wszystkim odpowiedniej organizacji przestrzeni. Kot musi czuć się bezpiecznie, co oznacza, że powinien mieć dostęp do miejsc, do których pies nie ma wstępu. Półki ścienne, wysokie drapaki i bramki zabezpieczające to niezbędne elementy wyposażenia domu, w którym pies ma tendencję do pogoni.
Zasada "bezpieczeństwa pionowego" pozwala kotu obserwować psa z góry, co redukuje jego lęk i potrzebę nagłej ucieczki. Z kolei pies, widząc, że kot jest poza jego zasięgiem, z czasem uczy się akceptować jego obecność jako stały element otoczenia. Ważne jest również, aby jedzenie i kuweta kota znajdowały się w miejscach niedostępnych dla psa, aby kot nie był niepokojony w sytuacjach, w których jest najbardziej bezbronny.
Metody treningowe hamujące instynktowną pogoń
Praca nad oduczeniem psa pogoni za kotem opiera się na dwóch filarach: nauce rezygnacji i budowaniu pozytywnych skojarzeń. Podstawową komendą, którą każdy pies mieszkający z kotem powinien opanować do perfekcji, jest "zostaw" lub "patrz na mnie". Trening powinien odbywać się początkowo w warunkach bez rozproszeń, a dopiero później w obecności kota.
Metoda "odwrażliwiania i przeciwwarunkowania" polega na nagradzaniu psa za każdy moment, w którym spojrzy na kota i nie ruszy w jego stronę. Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której widok kota staje się dla psa sygnałem do spojrzenia na właściciela w oczekiwaniu na nagrodę. Wymaga to setek powtórzeń i ogromnej cierpliwości, ale jest to jedyny sposób na trwałą zmianę zachowania psa na poziomie neurologicznym.
Proces zapoznawania psa z nowym kotem krok po kroku
Wprowadzenie nowego zwierzęcia do domu to moment krytyczny. Pierwsze spotkanie nigdy nie powinno odbywać się "na żywioł". Najlepszą metodą jest socjalizacja z izolacją, gdzie zwierzęta początkowo poznają tylko swoje zapachy, wymieniając się kocami czy zabawkami.
Kolejnym etapem jest widzenie się przez barierę, na przykład przez siatkę lub bramkę, bez możliwości bezpośredniego kontaktu. Dopiero gdy oba zwierzęta wykazują spokój w swojej obecności, można przejść do spotkań w jednym pomieszczeniu, przy czym pies musi być zawsze na smyczy. Podczas takich sesji skupiamy się na nagradzaniu spokoju. Jeśli pies zaczyna się napinać lub wpatrywać w kota, natychmiast zwiększamy dystans. Celem jest pokazanie psu, że spokój w obecności kota najbardziej mu się opłaca.
Kiedy warto skorzystać z pomocy behawiorysty
Nie każdą sytuację właściciel jest w stanie rozwiązać samodzielnie. Jeśli pogoń psa za kotem kończy się próbami gryzienia, jeśli kot jest permanentnie przerażony i przestaje wychodzić z ukrycia, lub jeśli pies wykazuje oznaki obsesji na punkcie kota, pomoc profesjonalisty jest niezbędna.
Behawiorysta pomoże ocenić, czy motywacją psa jest zabawa, terytorializm czy silny popęd łowiecki. Opracuje on również indywidualny plan naprawczy, dostosowany do charakteru obu zwierząt i możliwości właścicieli. W niektórych przypadkach, gdy agresja jest bardzo silna i uwarunkowana genetycznie, może się okazać, że dla bezpieczeństwa kota konieczna jest stała separacja lub, w skrajnych sytuacjach, znalezienie nowemu zwierzęciu innego domu. Bezpieczeństwo i dobrostan zwierząt muszą być zawsze priorytetem.
Mit odwiecznej nienawiści w świetle nowoczesnej nauki
Na koniec warto rozprawić się z mitem "naturalnej nienawiści" między psami a kotami. Nauka jasno pokazuje, że oba gatunki są zdolne do tworzenia głębokich, międzygatunkowych więzi społecznych. Konflikty nie wynikają ze złej woli, ale z różnic biologicznych i braku wspólnego języka.
Wiele psów i kotów żyje w doskonałej harmonii, razem śpiąc, czyszcząc sobie nawzajem futro i bawiąc się w sposób bezpieczny dla obu stron. Sukces takiej relacji zależy od wielu czynników: genetyki, wczesnych doświadczeń, temperamentu zwierząt, ale przede wszystkim od wiedzy i zaangażowania opiekuna. Zrozumienie, dlaczego pies goni kota, to pierwszy i najważniejszy krok do tego, by przestać postrzegać ich relację jako pole bitwy, a zacząć budować dom pełen wzajemnego szacunku i spokoju.
Analiza zachowań psa w kontekście bodźców zewnętrznych
Warto głębiej przyjrzeć się temu, jakie konkretnie bodźce wywołują u psa reakcję pogoni. Nie zawsze jest to sam widok kota. Często czynnikiem spustowym jest dźwięk – na przykład drapanie kota w drapak, szelest żwirku w kuwecie czy charakterystyczne "miau". Pies o wysokiej reaktywności słuchowej może zerwać się na równe nogi i ruszyć do innego pokoju tylko dlatego, że usłyszał ruch kota.
Kolejnym aspektem jest zapach. Psy postrzegają świat głównie nosem. Kot, który przeszedł przez pokój, zostawia ścieżkę zapachową, którą pies może "tropić". Czasami to właśnie to tropienie jest wstępem do pogoni – pies nakręca się, idąc po śladzie, i w momencie, gdy dogania kota, jego poziom ekscytacji jest już tak wysoki, że dochodzi do wybuchu energii w postaci pogoni. Zrozumienie tej sekwencji pozwala właścicielowi interweniować wcześniej, na etapie "węszenia", zanim dojdzie do fizycznego pościgu.
Różnice w motywacjach w zależności od otoczenia
Miejsce, w którym dochodzi do pogoni, ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia jej przyczyn. Pogoń wewnątrz domu często ma charakter interakcji społecznej lub rozładowania nudy. W małej przestrzeni pies i kot są zmuszeni do częstych kontaktów, co może prowadzić do tarć wynikających z braku możliwości zachowania dystansu krytycznego.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w ogrodzie lub na spacerze. Tam pogoń ma niemal zawsze podłoże łowieckie. Kot przebiegający przez trawnik jest postrzegany przez psa jako intruz i potencjalna ofiara. Na otwartej przestrzeni instynkty psa działają znacznie silniej, ponieważ ma on więcej miejsca na rozwinięcie prędkości. Ponadto, koty na zewnątrz zachowują się inaczej niż w domu – są bardziej czujne i skłonne do błyskawicznej ucieczki, co dodatkowo prowokuje psa. Wiele psów, które w domu żyją w zgodzie z własnym kotem, będzie z pasją gonić obcego kota napotkanego na ulicy. Jest to zjawisko całkowicie normalne i wynika z faktu, że domowy kot został włączony do "stada", podczas gdy obcy kot pozostaje elementem dzikiej natury.
Wpływ wieku psa na skłonność do pogoni za kotem
Wiek psa determinuje nie tylko jego sprawność fizyczną, ale także elastyczność psychiczną. Szczenięta gonią koty głównie z ciekawości i chęci eksploracji świata. Ich zachowanie jest chaotyczne i łatwe do przekierowania na zabawkę. W tym wieku najważniejsze jest, aby kot nie wyrządził szczeniakowi krzywdy, co mogłoby skutkować lękiem przeradzającym się w agresję w dorosłym życiu.
Psy w okresie dojrzewania (między 6. a 18. miesiącem życia) przechodzą przez fazę buntu i zwiększonej reaktywności na bodźce. To wtedy najczęściej utrwalają się problemy z pogonią, ponieważ buzujące hormony sprawiają, że psu trudniej jest kontrolować impulsy. Z kolei psy starsze mogą gonić koty z powodu mniejszej cierpliwości i pogarszającego się samopoczucia. Starszy pies, który całe życie ignorował kota, może zacząć go przeganiać, jeśli kot staje się zbyt natarczywy lub jeśli pies cierpi na bóle stawów i chce za wszelką cenę uniknąć kontaktu fizycznego.
Znaczenie rytuałów i rutyny w ograniczaniu konfliktów
Zwierzęta czują się bezpieczniej, gdy ich życie jest przewidywalne. Chaos w domu sprzyja napięciom między psem a kotem. Wprowadzenie stałych pór karmienia, spacerów i zabawy pozwala obniżyć ogólny poziom stresu w domowym stadzie. Kiedy pies wie, że za chwilę pójdzie na spacer, na którym rozładuje energię, ma mniejszą potrzebę szukania wrażeń poprzez gonienie kota.
Ważnym elementem rutyny powinno być również wspólne, ale spokojne przebywanie w jednym pomieszczeniu. Można to nazwać "czasem relaksu". Opiekun czyta książkę, pies leży u jego stóp, a kot drzemie na szafie. Takie chwile, podczas których "nic się nie dzieje", są bezcenne dla budowania wzajemnej akceptacji. Uczą one oba zwierzęta, że obecność drugiego gatunku nie musi wiązać się z żadną akcją, ekscytacją czy zagrożeniem.
Psychologia "łupu" a bezpieczeństwo małych ras kotów
Warto poruszyć temat bezpieczeństwa, szczególnie gdy mamy do czynienia z dużym psem i małym kotem lub kocięciem. Istnieje zjawisko zwane "predatory drift", czyli nagłe przejście z zabawy w instynktowne zabijanie. Może się to zdarzyć nawet psu, który na co dzień jest łagodny.
Wystarczy jeden pisk kota, jeden gwałtowny ruch, który przypomina ruch rannej ofiary, by w mózgu psa "przeskoczyła zapadka". Pies przestaje widzieć w kocie towarzysza, a zaczyna widzieć zdobycz. Jest to niezwykle niebezpieczne, ponieważ atak następuje błyskawicznie i często bez ostrzeżenia. Dlatego tak ważne jest, aby pogoń nigdy nie stawała się zbyt intensywna. Jako opiekunowie musimy być "strażnikami emocji" i przerywać każdą interakcję, która staje się zbyt dynamiczna lub w której pies zaczyna wykazywać zbyt duże pobudzenie.
Zrozumienie perspektywy kota w relacji z psem
Choć artykuł koncentruje się na psie, nie można pominąć perspektywy kota, ponieważ to jego reakcje często napędzają zachowanie psa. Kot, który stale żyje w strachu przed pogonią, produkuje duże ilości kortyzolu. Przewlekły stres u kotów prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak idiopatyczne zapalenie pęcherza, problemy z tarczycą czy zaburzenia behawioralne (np. załatwianie się poza kuwetą).
Kiedy kot czuje się osaczony, ma dwie drogi: walkę lub ucieczkę. Ucieczka prowokuje psa do dalszej pogoni, a walka (podrapanie psa po nosie) może u psa wywołać agresję obronną. Błędne koło się zamyka. Dlatego kluczem do sukcesu jest praca nad obiema stronami równania. Musimy wzmacniać pewność siebie u kota i hamować impulsywność u psa. Pewny siebie kot, który nie ucieka na widok psa, jest dla niego znacznie mniej atrakcyjnym "obiektem" do ścigania.
Podsumowanie i perspektywy na przyszłość
Pytanie o to, dlaczego pies goni kota, otwiera drzwi do fascynującej analizy psiej natury. Jest to zachowanie wielowymiarowe, zakorzenione w biologii, ale modyfikowane przez środowisko i wychowanie. Choć instynkt pogoni jest u wielu psów bardzo silny, nie oznacza to, że pokojowe współistnienie tych dwóch gatunków jest niemożliwe.
Kluczem jest świadomość opiekuna, cierpliwość w treningu i szacunek dla potrzeb obu zwierząt. Dzięki nowoczesnej wiedzy z zakresu behawioryzmu wiemy, że psy i koty mogą nie tylko tolerować swoją obecność, ale stać się prawdziwymi przyjaciółmi. Wymaga to jednak od nas, ludzi, wyjścia poza schematy i aktywnego kształtowania relacji między naszymi czworonożnymi podopiecznymi od pierwszego dnia ich wspólnego życia. Pogoń nie musi być nieuchronnym elementem ich codzienności, lecz jedynie wyzwaniem, z którym przy odpowiednim podejściu możemy sobie skutecznie poradzić.