Znaczenie prawidłowego żywienia w opasie bydła
Efektywna produkcja wołowiny w gospodarstwie rolnym zależy od wielu czynników, wśród których kluczową rolę odgrywa optymalnie zbilansowana dieta. Rolnicy często zadają sobie pytanie, jaka pasza na masę dla byków przyniesie najlepsze rezultaty ekonomiczne i produkcyjne. Prawidłowe żywienie pozwala na maksymalne wykorzystanie potencjału genetycznego zwierząt, co bezpośrednio przekłada się na satysfakcjonujące dobowe przyrosty masy ciała.
Odpowiedź na to pytanie wymaga dokładnego przeanalizowania fizjologii bydła oraz dostępnych na rynku komponentów paszowych. Właściwy dobór składników odżywczych decyduje o tempie wzrostu tkanki mięśniowej oraz stopniu końcowego otłuszczenia tuszy. Inwestycja w wysokiej jakości komponenty paszowe szybko zwraca się w postaci skrócenia okresu opasu oraz uzyskania wyższej klasy rzeźnej w klasyfikacji ubojowej.
Nowoczesne podejście do żywienia opasów opiera się na precyzyjnym dawkowaniu energii, białka oraz substancji mineralnych. Każdy błąd na tym etapie generuje niepotrzebne straty finansowe i wydłuża czas utrzymania zwierząt w oborze. Zrozumienie relacji zachodzących między poszczególnymi składnikami pozwala hodowcom na optymalizację kosztów i maksymalizację zysków z produkcji żywca wołowego.
Anatomia układu pokarmowego a efektywność opasu
Bydło jako zwierzęta przeżuwające posiada specyficznie zbudowany układ pokarmowy, który umożliwia efektywne trawienie pasz objętościowych bogatych we włóknik. Kluczowym organem jest tutaj żwacz, będący ogromną komorą fermentacyjną zamieszkiwaną przez miliardy pożytecznych mikroorganizmów. To właśnie specyficzne bakterie, pierwotniaki i grzyby żwaczowe rozkładają celulozę, przekształcając ją w lotne kwasy tłuszczowe będące głównym źródłem energii.
Zrozumienie skomplikowanych procesów zachodzących w przedżołądkach jest absolutnie niezbędne do właściwego komponowania codziennych dawek pokarmowych dla młodych byczków. Mikroflora żwacza potrzebuje odpowiedniego czasu na adaptację do nowych składników, zwłaszcza przy przejściu na pasze bardziej energetyczne. Gwałtowne modyfikacje diety mogą niebezpiecznie zaburzyć równowagę mikrobiologiczną, co prowadzi do groźnych chorób metabolicznych i zahamowania wzrostu.
Zdrowy i sprawnie funkcjonujący żwacz gwarantuje wysokie pobranie suchej masy paszy oraz jej optymalną strawność. Dbając o kondycję tego narządu, hodowca zapewnia zwierzętom stabilne warunki do budowania masy mięśniowej bez przestojów chorobowych. Odpowiednia struktura fizyczna podawanych pasz stymuluje mechaniczne przeżuwanie, co ma kluczowe znaczenie dla produkcji obfitej ilości śliny neutralizującej kwasy.
Rola energii w budowaniu masy mięśniowej
Energia jest najważniejszym czynnikiem limitującym ogólne tempo wzrostu bydła opasowego na każdym etapie jego rozwoju osobniczego. Bez dostarczenia odpowiedniej liczby megadżuli energii bytowej i produkcyjnej, młody organizm nie jest w stanie efektywnie syntetyzować białka mięśniowego. Głównym źródłem energii w intensywnym opasie są węglowodany łatwo ulegające rozkładowi w środowisku żwacza, przede wszystkim skrobia.
Nadmiar energii w końcowej fazie tuczu może jednak prowadzić do zbyt intensywnego odkładania się tkanki tłuszczowej. Zjawisko to nie zawsze jest pożądane przez zakłady mięsne, które preferują dobrze umięśnione tusze o umiarkowanym otłuszczeniu. Dlatego tak ważne jest precyzyjne określenie zapotrzebowania energetycznego w zależności od aktualnego wieku i masy ciała opasów.
Zbilansowanie poziomu energii z dostępnym białkiem gwarantuje, że budowana masa będzie składać się głównie z pełnowartościowych mięśni. Niedobory energetyczne skutkują tym, że byki zużywają cenne białko na cele energetyczne, co jest wysoce nieefektywne ekonomicznie. Odpowiednia gęstość energetyczna dawki pokarmowej pozwala zwierzętom na pełne ujawnienie ich wrodzonego potencjału rzeźnego.
Znaczenie białka w diecie młodych byczków
Białko stanowi podstawowy i niezastąpiony budulec dla rosnącego organizmu, determinując dynamiczny rozwój kośćca oraz tkanki mięśniowej. W specyficznym żywieniu przeżuwaczy rozróżniamy białko rozkładane w żwaczu oraz białko chronione, które ulega strawieniu dopiero w jelicie cienkim. Młode byczki o masie do trzystu kilogramów wykazują szczególnie wysokie zapotrzebowanie na ten konkretny składnik odżywczy.
Głęboki niedobór białka w początkowym okresie życia zwierzęcia nieodwracalnie hamuje jego naturalny potencjał wzrostowy, czego nie da się nadrobić. Z kolei nadmiar tego składnika jest nieekonomiczny i mocno obciąża wątrobę oraz nerki, wymagając wydatkowania energii na wydalenie mocznika. Kluczem do sukcesu w opasie jest wyznaczenie optymalnego stosunku białka ogólnego do energii strawnej.
Dostarczenie aminokwasów o wysokiej biodostępności pozwala na szybką regenerację i przyrost komórek mięśniowych w organizmie rosnącego byka. Pasze białkowe muszą być dobierane ze szczególną starannością, uwzględniając stopień ich rozkładu przez mikroorganizmy żwacza. Zapewnienie stałego dopływu białka mikroorganizmów oraz białka paszowego by-pass gwarantuje harmonijny i niezakłócony rozwój tkanki mięśniowej.
Kiszonka z kukurydzy jako fundament bazy paszowej
W polskich realiach gospodarczych dobrze sporządzona kiszonka z kukurydzy jest powszechnie uznawana za absolutną podstawę nowoczesnego żywienia bydła. Pasza ta charakteryzuje się bardzo wysoką koncentracją energii w jednym kilogramie suchej masy, co wynika z dużej zawartości dojrzałego ziarna. Jest ona chętnie zjadana przez byki, co pozwala na wysokie dobowe pobranie suchej masy paszy.
Prawidłowo przygotowana kiszonka powinna zawierać odpowiednią ilość dobrze rozdrobnionego ziarna oraz właściwą długość sieczki z części wegetatywnych rośliny. Zapewnia to nie tylko potężną dawkę energii, ale również niezbędne włókno stymulujące naturalny proces przeżuwania u krów i byków. Monodieta oparta wyłącznie na kukurydzy wymaga jednak bezwzględnego uzupełnienia o zewnętrzne pasze wysokobiałkowe.
Proces zakiszania kukurydzy musi przebiegać w warunkach beztlenowych, aby uniknąć rozwoju niepożądanych pleśni i toksyn obniżających jakość paszy. Dobrze ubita i zabezpieczona pryzma gwarantuje stabilność mikrobiologiczną paszy przez cały rok kalendarzowy. Wysoka smakowitość kiszonki sprawia, że byki chętnie pobierają jej duże ilości, co sprzyja regularnemu budowaniu masy ciała.
Siano i sianokiszonka jako źródło włókna strukturalnego
Pasze objętościowe pochodzące z trwałych użytków zielonych stanowią niezwykle cenne uzupełnienie codziennej dawki opartej na kiszonce z kukurydzy. Sianokiszonka z traw lub roślin motylkowatych dostarcza nie tylko cennego białka, ale przede wszystkim specyficznego włókna strukturalnego. Włókno to stymuluje wydzielanie śliny, która działa jak naturalny bufor neutralizujący kwaśne środowisko w żwaczu.
Dobrej jakości siano powinno być podawane zwłaszcza młodszym zwierzętom w celu prawidłowego rozwinięcia optymalnej pojemności przedżołądków. Włókno o właściwej strukturze fizycznej skutecznie zapobiega niebezpiecznemu przemieszczeniu trawieńca oraz innym uciążliwym problemom gastrycznym. Należy jednak unikać podawania pasz zbyt zdrewniałych, które posiadają niską strawność i ograniczają pobranie energii przez opasane bydło.
Optymalny termin zbioru traw na sianokiszonkę decyduje o jej ostatecznej wartości energetycznej i zawartości strawnego białka. Zbyt późny pokos drastycznie obniża walory paszowe materiału, zamieniając go w mało wartościową i trudnostrawną masę włóknistą. Stosowanie wysokiej jakości sianokiszonki pozwala na zróżnicowanie diety byków, co pozytywnie wpływa na ich ogólny apetyt.
Pasze treściwe i ich miejsce w dawce pokarmowej
Choć pasze objętościowe stanowią fundament diety, to osiągnięcie dobowych przyrostów powyżej tysiąca dwustu gramów wymaga zastosowania pasz treściwych. Stanowią one wysoce skoncentrowane źródło kluczowych składników pokarmowych, pozwalając na pełne pokrycie wysokiego zapotrzebowania bytowego zwierząt. Udział paszy treściwej w diecie systematycznie rośnie wraz z intensywnością prowadzonego opasu wołowego.
Zbyt wysoki poziom koncentratów w codziennej diecie niesie ze sobą poważne ryzyko metaboliczne, dlatego ich dawkowanie musi być ściśle kontrolowane. Pasza treściwa powinna być podawana w kilku mniejszych odpasach w ciągu dnia lub dokładnie wymieszana wozem paszowym. Taki system zapobiega gwałtownym wahaniom odczynu pH w żwaczu i pozwala na harmonijne uwalnianie składników.
Wprowadzenie pasz treściwych do jadłospisu byków musi odbywać się stopniowo, dając mikroflorze czas na wyprodukowanie odpowiednich enzymów trawiennych. Gwałtowne zwiększenie dawki koncentratu może wywołać ciężką niestrawność i zniechęcić zwierzęta do pobierania jakiejkolwiek paszy. Precyzyjne wyważenie proporcji między paszami objętościowymi a treściwymi to kluczowy element sukcesu każdego nowoczesnego hodowcy.
Ziarna zbóż w intensywnym żywieniu opasów
Komponowanie mieszanki pasz treściwych dla bydła mięsnego opiera się przede wszystkim na ziarnach lokalnych zbóż. Dostarczają one łatwostrawnej skrobi, która stymuluje produkcję kwasu propionowego w żwaczu, będącego głównym prekursorem glukozy. Wybór odpowiedniego gatunku zboża zależy od dostępności, ceny oraz planowanej intensywności tuczu w gospodarstwie.
Rola śruty jęczmiennej
Jęczmień jest powszechnie uznawany za jedno z najlepszych zbóż w żywieniu bydła rzeźnego ze względu na korzystny profil skrobiowy. Śruta jęczmienna ulega umiarkowanie szybkiemu rozkładowi w żwaczu, co wydatnie minimalizuje ryzyko wystąpienia kwasicy w porównaniu do pszenicy. Pasza ta doskonale wpływa na ostateczną jakość mięsa, sprzyjając powstawaniu pożądanego marmurkowatości tuszy wołowej.
Wykorzystanie ziarna kukurydzy
Suche lub kiszone ziarno kukurydzy to energetyczny komponent najwyższej jakości, bogaty w specyficzną skrobię odporną na szybki rozkład. Dzięki temu energia jest uwalniana w sposób bardziej efektywny bezpośrednio w jelicie cienkim rosnącego zwierzęcia. Zastosowanie odpowiednio gniecionego ziarna kukurydzy pozwala na uzyskanie rekordowych i stabilnych przyrostów dobowych u młodych byków rzeźnych.
Zastosowanie pszenżyta i owsa
Pszenżyto stanowi udany kompromis pomiędzy kaloryczną pszenicą a bezpieczniejszym jęczmieniem, będąc bardzo popularnym składnikiem własnych mieszanek paszowych. Owies natomiast, z uwagi na wysoką zawartość włókna, polecany jest głównie dla najmłodszych byczków w celu stymulacji rozwoju przedżołądków. Starsze opasy rzadziej otrzymują owies ze względu na jego relatywnie niską gęstość energetyczną w masie.
Śruty poekstrakcyjne jako kluczowe źródło białka
Wysokie przyrosty dobowe tkanki mięśniowej wymagają dostarczenia odpowiedniej ilości i jakości białka, którego często brakuje w paszach objętościowych. Najpopularniejszym rozwiązaniem tego problemu jest stosowanie poekstrakcyjnych śrut roślinnych, charakteryzujących się stałym i przewidywalnym składem chemicznym. Odpowiedni dobór tych komponentów pozwala na precyzyjne zbilansowanie dawki pod kątem aminokwasów.
Poekstrakcyjna śruta rzepakowa
Śruta rzepakowa stała się podstawowym źródłem białka w krajowym żywieniu bydła ze względu na dobrą dostępność i atrakcyjną cenę rynkową. Posiada ona bardzo korzystny skład aminokwasowy oraz stosunkowo wysoki udział białka chronionego przed rozkładem w żwaczu. Regularne stosowanie rzepaku w dawce pozwala na skuteczne zbilansowanie niedoborów białkowych występujących w kiszonkach.
Poekstrakcyjna śruta sojowa
Śruta sojowa to najbardziej skoncentrowane i najlepiej strawne źródło białka roślinnego dostępne obecnie na globalnym rynku paszowym. Charakteryzuje się wyjątkowo wysoką zawartością lizyny i innych kluczowych aminokwasów egzogennych, niezbędnych do szybkiej budowy tkanki mięśniowej u byków. Z uwagi na wysoką cenę, stosuje się ją najczęściej w początkowych fazach bardzo intensywnego opasu młodzieży.
Wykorzystanie produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego
Koszty żywienia stanowią największą pozycję wydatków w produkcji wołowiny, dlatego hodowcy stale poszukują tańszych alternatyw dla tradycyjnych zbóż. Produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego doskonale sprawdzają się w roli wartościowych i ekonomicznych zamienników paszowych. Ich umiejętne włączenie do dawki pozwala obniżyć koszty produkcji bez pogorszenia parametrów wzrostowych.
Wysłodki buraczane prasowane i suszone
Wysłodki buraczane są znakomitym źródłem łatwostrawnej pektyny, która stabilizuje naturalne procesy fermentacyjne zachodzące w żwaczu bydła opasowego. Dostarczają dużej ilości cennej energii, nie powodując przy tym gwałtownego spadku odczynu pH, co czyni je bezpieczną alternatywą. Mogą być skarmiane w formie świeżej, kiszonej lub suszonej, znacząco poprawiając ogólną smakowitość dawki.
Wywar gorzelniany jako komponent diety
Wywar gorzelniany, zwłaszcza w formie suszonej jako DDGS, to wartościowy produkt łączący cechy paszy białkowej oraz energetycznej. Zawiera on spore ilości tłuszczu oraz białka chronionego, które efektywnie wspomaga dynamiczne przyrosty masy mięśniowej u bydła. Płynny wywar ze zbóż jest chętnie pobierany przez byki, wpływając pozytywnie na odpowiednią wilgotność paszy objętościowej.
Młóto browarniane w żywieniu opasów
Młóto browarniane jest wartościowym odpadem przemysłu piwowarskiego bogatym w białko oraz włókno, doskonale stymulującym apetyt młodych zwierząt. Ze względu na wysoką zawartość wody wymaga ono szybkiego skarmienia lub zakiszenia w specjalnych rękawach foliowych. Jest to wysoce ekonomiczny komponent paszowy, który pozwala skutecznie obniżyć koszty zakupu innych pasz treściwych w gospodarstwie.
Witaminy i minerały w żywieniu bydła rzeźnego
Choć makroelementy i mikroelementy stanowią procentowo niewielką część dawki pokarmowej, ich niedobór może całkowicie zablokować przyrosty wagowe. Wapń i fosfor są absolutnie niezbędne do prawidłowego rozwoju mocnego kośćca, który musi utrzymać dynamicznie rosnącą masę ciała byka. Cynk, miedź i selen odpowiadają za ogólną odporność, zdrowotność racic oraz syntezę kluczowych hormonów wzrostowych w organizmie.
Witaminy z grupy A, D3 oraz E muszą być regularnie dostarczane w postaci dedykowanych mieszanek mineralno-witaminowych, szczególnie przy żywieniu alkierzowym. Głębokie niedobory witaminowe prowadzą do apatii, gorszego pobierania paszy oraz zwiększonej podatności na niebezpieczne infekcje układu oddechowego. Nowoczesne premiksy dla opasów często zawierają także żywe kultury drożdży aktywnie wspierające stabilną pracę żwacza.
Właściwa suplementacja mineralna przekłada się również na lepszą jakość pozyskiwanego mięsa oraz właściwy przebieg procesów metaboliccznych w komórkach. Niedobór sodu i potasu może prowadzić do odwodnienia i spadku łaknienia, co natychmiast odbija się na wynikach produkcyjnych. Stosowanie sprawdzonych lizawek solnych oraz dodatków mineralnych to standard w profesjonalnej hodowli bydła rzeźnego.
Buforowanie żwacza i zapobieganie kwasicy
Intensywny opas byków oparty na dużych dawkach skrobi niesie ze sobą permanentne ryzyko wystąpienia subklinicznej kwasicy żwacza. Niebezpieczny spadek wartości pH poniżej granicy pięciu i pół hamuje rozwój bakterii celulolitycznych i uszkadza delikatną śluzówkę przedżołądków. Objawia się to nagłym spadkiem apetytu, luźnym kałem oraz wyraźnym wyhamowaniem dobowych przyrostów masy ciała zwierząt.
Aby temu skutecznie zapobiec, do dziennej dawki pokarmowej należy wprowadzać substancje buforujące, takie jak wodorowęglan sodu lub tlenek magnezu. Dodatki te skutecznie stabilizują środowisko wewnętrzne żwacza na optymalnym poziomie, umożliwiając bezpieczne skarmienie większych ilości paszy treściwej. Ważna jest także stała dostępność czystej wody stymulującej wydzielanie naturalnej śliny o właściwościach buforujących.
Regularne monitorowanie konsystencji kału oraz zachowania zwierząt podczas przeżuwania pozwala na szybkie wykrycie pierwszych symptomów kwasicy żwacza. Hodowca powinien dbać o to, aby pasze objętościowe były pocięte na odpowiednią długość, co zmusza byki do dłuższego żucia. Stabilne pH to fundament, na którym opiera się wysoka strawność wszystkich podawanych komponentów paszowych.
Systemy żywienia TMR oraz PMR w praktyce
System TMR, czyli całkowicie wymieszana dawka pokarmowa, polega na precyzyjnym połączeniu wszystkich komponentów objętościowych i treściwych w wozie paszowym. Zapobiega to selektywnemu sortowaniu paszy przez byki, które chętnie wybierają smaczniejsze ziarna, pozostawiając niezbędne włókno strukturalne. Każdy kęs pobrany przez zwierzę ma dokładnie taki sam skład chemiczny i optymalną dla trawienia wilgotność.
Z kolei system PMR polega na wymieszaniu bazy objętościowej z częścią paszy treściwej, podczas gdy reszta koncentratów podawana jest osobno. Rozwiązanie to doskonale sprawdza się w gospodarstwach bez zaawansowanej mechanizacji lub przy podziale zwierząt na mniejsze grupy technologiczne. Oba te systemy znacząco poprawiają ogólną efektywność wykorzystania paszy i stabilizują procesy żwaczowe.
Wdrożenie nowoczesnych systemów żywienia pozwala na dokładną kontrolę ilości spożywanego pokarmu i minimalizuje marnotrawstwo drogich komponentów paszowych. Byki żywione w systemie TMR wykazują spokojniejsze zachowanie przy stole paszowym, ponieważ nie konkurują gwałtownie o lepsze składniki diety. Przekłada się to bezpośrednio na wyrównanie stawki i stabilne, wysokie przyrosty masy w całej grupie.
Fazy opasu a modyfikacja składu dawki pokarmowej
Zapotrzebowanie pokarmowe bydła opasowego zmienia się w sposób dynamiczny wraz z wiekiem, masą ciała oraz stopniem dojrzałości tkankowej. Podział całego procesu tuczu na odrębne fazy technologiczne umożliwia precyzyjne dopasowanie składu dawki pokarmowej do aktualnych potrzeb. Taka strategia zapobiega marnowaniu drogich składników oraz optymalizuje tempo wzrostu zwierząt.
Okres wstępny i adaptacja
Pierwsza faza opasu obejmuje profesjonalny odchów cieląt i młodego bydła do osiągnięcia masy około dwustu pięćdziesięciu kilogramów wagi żywej. W tym okresie kluczowe jest intensywne rozbudowanie pojemności żwacza oraz dostarczenie łatwostrawnego białka do budowy kośćca. Codzienna dieta powinna bazować na doskonałej jakości sianie, sianokiszonce oraz specjalistycznych paszach treściwych typu starter.
Faza intensywnego wzrostu
Druga faza trwa do osiągnięcia około pięciuset kilogramów i charakteryzuje się najwyższym w życiu tempem odkładania tkanki mięśniowej. Dawka pokarmowa musi być maksymalnie skoncentrowana pod względem energetycznym, z dominującym udziałem kiszonki z kukurydzy oraz śruty zbożowej. To właśnie w tym okresie decyduje się, jaka pasza na masę dla byków przyniesie satysfakcjonujący zysk.
Finisz i końcowy tucz
Ostatnia faza opasu polega na ostatecznym wykończeniu zwierząt do wysokiej masy ubojowej, często przekraczającej siedemset pięćdziesiąt kilogramów. Udział paszy treściwej osiąga wtedy najwyższy poziom w celu zapewnienia odpowiedniego otłuszczenia śródmięśniowego. Należy jednak bacznie kontrolować zdrowie wątroby zwierząt, unikając skrajnego przebiałczenia i dbając o stały dodatek włókna strukturalnego w diecie.
Wpływ rasy i genetyki na wykorzystanie paszy
Efektywność transformacji paszy w kilogramy masy ciała jest silnie uwarunkowana genetycznie i zależy bezpośrednio od rasy opasanego bydła. Rasy typowo mięsne, takie jak Limousine czy Charolaise, charakteryzują się znacznie wyższym indeksem wykorzystania paszy niż bydło rasy mlecznej. Posiadają one naturalną, doskonałą zdolność do efektywnego odkładania czystego mięsa zamiast zbędnego tłuszczu zapasowego.
Mieszańce użytkowe pochodzące z krzyżowania krów mlecznych z buhajami ras mięsnych również wykazują wybitne efekty w intensywnym opasie. Wykorzystują one cenne zjawisko heterozji, przejawiające się znacznie lepszą zdrowotnością, wigorem oraz wyższymi dobowymi przyrostami wagowymi. Dobór odpowiedniego materiału wyjściowego do opasu w dużym stopniu determinuje ostateczną rentowność całej wdrożonej technologii żywieniowej.
Zrozumienie predyspozycji genetycznych danej rasy pozwala na idealne dopasowanie profilu dawki pokarmowej do rzeczywistych potrzeb metabolicznych zwierzęcia. Bydło rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej wymaga innego podejścia energetycznego, aby uniknąć przedwczesnego otłuszczenia przy niższej masie ciała. Dostosowanie strategii żywieniowej do genetyki to fundament nowoczesnej zootechniki ukierunkowanej na wysoki zysk producenta wołowiny.
Dobrostan zwierząt a efekty produkcyjne w oborze
Nawet najlepsza i najdroższa pasza nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli zwierzęta będą utrzymywane w złych warunkach środowiskowych. Stres termiczny, brak stałego dostępu do świeżego powietrza oraz nadmierne zagęszczenie w kojcach drastycznie obniżają dobowe pobranie suchej masy. Byki potrzebują suchego, czystego legowiska oraz niczym nieograniczonego, swobodnego dostępu do szerokiego stołu paszowego.
Odpowiednia wentylacja grawitacyjna lub mechaniczna w oborze sprawnie usuwa szkodliwy amoniak i nadmiar wilgoci, minimalizując ryzyko schorzeń płucnych. Regularna korekcja racic skutecznie zapobiega bolesnym kulawiznom, dzięki czemu opasy chętnie podchodzą do paszy i nie tracą energii. Wysoki poziom dobrostanu jest integralnym, nierozerwalnym elementem nowoczesnego i wysoce zyskownego opasu bydła mięsnego.
Spokój w oborze oraz rutyna codziennych czynności eliminują stres, który negatywnie wpływa na układ odpornościowy i trawienny byków. Zwierzęta, które czują się bezpiecznie i komfortowo, wykazują znacznie lepsze wykorzystanie składników odżywczych zawartych w paszy. Dbałość o detale środowiskowe to najprostsza droga do skrócenia cyklu produkcyjnego i poprawy wskaźników ekonomicznych.